AI w SEO - Jak sztuczna inteligencja wpłynie na pozycjonowanie?

AI w SEO - Jak sztuczna inteligencja wpłynie na pozycjonowanie?

•

Episode description

Jak sztuczna inteligencja może wpłynąć na SEO, tworzenie treści i sposób działania wyszukiwarki? W tym odcinku Piotr Starzyński z Up&More omawia swoje ówczesne obserwacje dotyczące treści generowanych przez AI, możliwego wykrywania takich materiałów przez Google, skali automatyzacji contentu oraz zmian zachodzących bezpośrednio w wynikach wyszukiwania.

W odcinku:

  • wykorzystanie AI i modeli językowych do tworzenia treści;
  • próby rozpoznawania tekstów generowanych przez modele GPT;
  • obserwowane spadki widoczności serwisów wykorzystujących treści AI;
  • znaczenie redakcji i weryfikacji faktów;
  • ryzyko masowego, automatycznego generowania contentu;
  • odpowiedzi bezpośrednio w wynikach Google i wpływ na ruch oraz monetyzację;
  • możliwy wpływ AI na znaczenie treści i link buildingu;
  • generowanie obrazów z użyciem narzędzi AI, w tym Jaspera.

Prowadzący: Piotr Starzyński, Up&More

Uwaga: odcinek jest historycznym zapisem obserwacji i prognoz z okresu dynamicznego rozwoju generatywnej AI. Część narzędzi, modeli i ocen rynku mogła się od czasu publikacji zmienić.

Download transcript (.vtt)
0:00

Piotr Starzyński Cześć, witam wszystkich. Ja nazywam się Piotr Starzyński i pracuję dla Up&More. Ta forma stanowi pewne uzupełnienie tego, co robimy od kilku miesięcy, czyli chcemy się podzielić z Wami naszą wiedzą. I dzisiaj zobaczymy jeszcze ostatecznie, jaką to przyjmie formę, natomiast dzisiaj chciałbym z Wami porozmawiać, podzielić się moimi przemyśleniami w kontekście sztucznej inteligencji i głównie pod kątem tworzenia treści, ale nie tylko, przez różnorakie narzędzia do tego stworzone. Gdzieś pod koniec września pojawił się jeden z webinarów. On był akurat prowadzony przez WhitePress. Tam było trzech gości, m.in. Damian Sołkowski i Robert Niechciał. I właśnie oni rozmawiali o AI. W różnych kontekstach o przyszłości sztucznej inteligencji. Tak właściwie sztuczna inteligencja i to sformułowanie jest trochę na wyrost, bo mamy tutaj bardziej do czynienia z programowaniem neurolingwistycznym NLP, może tym skrótem będziemy się posługiwać, niż faktycznie z jakimiś rzeczami powiązanymi ze sztuczną inteligencją. Jeśli nie mieliście okazji posłuchać, to polecam zajrzeć. W samym podcaście był poruszony trochę temat identyfikacji treści pod kątem tego, czy zostały faktycznie napisane przez człowieka, czy przez maszynę, w jaki sposób można to identyfikować albo próbować zidentyfikować twórcę tych treści. Co prawda te modele, które są ogólnodostępne dotyczą starszej wersji, która była bardziej przewidywalna i tworzyła gorszej jakości content, to znaczy GPT-2, obecnie wersja to jest 3. Dlatego nie jest to narzędzie, które pozwala coś zidentyfikować zero-jedynkowo. Natomiast tutaj na bazie moich testów i weryfikacji kilkunastu artykułów potrafiłem przewidywać, czy dany tekst został faktycznie napisany i z wykorzystaniem AI, czy też był pisany przez copywritera. Przy czym musimy pamiętać, że Google na pewno posiada w swoim warsztacie dużo bardziej zaawansowane algorytmy czy modele pozwalające określić na ile dany artykuł, czy dana treść została wygenerowana w oparciu i z użyciem takich narzędzi lub nie. Dlatego ostatnie wiadomości, które się bardzo licznie pojawiają na grupach odnośnie tego, że kolejne strony, kolejne serwisy zostają objęte jakąś formą filtra, co widzę też na swoich projektach. Myślę, że na razie dotyczy to głównie angielskojęzycznej treści. I tam też ja otrzymałem swego rodzaju, nazwijmy to jakąś karę. Widzę, że wyświetlenia z około 500, więc nie jest to jakaś imponująca liczba, ale to też zależy zawsze od niszy, w których działamy. No i wiadomo, że z stopnia zaawansowania projektu, ile czasu on funkcjonuje, to zostało objęte. Ten serwis po prostu z 500 wyświetleń zszedł do zera autentycznie. Co do treści, w moim wypadku była to treść edytowana przez człowieka, natomiast nie w stopniu bardzo zaawansowanym. Natomiast był to artykuł sprawdzany z rzeczywistością, sprawdzony. Tam są, pojawiają się i są to fakty potwierdzone autentycznie. Ja mógłbym się pod tym podpisać. Też nie wszystkie artykuły były w nim generowane przez AI, natomiast większość z nich też to nie był jakiś rozbudowany serwis. Natomiast widzę, że to nie jest pojedyncza relacja, dlatego że na grupach dotyczących specjalistów SEO pojawia się coraz więcej właśnie dowodów. Są to screeny bezpośrednio z Google Search Console, czy ewentualnie z innych narzędzi, które potwierdzają ten fakt. I głównie ludzie wypowiadają się tam na temat tego, że były to strony, których treści są generowane przez AI, bądź przez jakieś narzędzia tego typu, z wykorzystaniem ich. Kilka z tych opinii potwierdzało to, że był to kontent w ogóle nieedytowany przez człowieka. Ja też coś takiego testuję, natomiast zawsze staram się to mimo wszystko z faktami sprawdzić. To w zależności od serwisu. Czasem ta edycja jest bardzo duża, czasem jest niewielka, czasem jest średnia. Ale też zawsze się to miesza w zależności od tytułu danego wpisu, czy danej podstrony. I co teraz? Wydaje się, że Google idzie w stronę mocnej walki z tym kontentem. Nie wiem, być może też osoby, które nie działają w tym mocno w SEO, w pozycjonowaniu, nie zdają sobie sprawy z jaką ilością obecnie treści, kontentu, nowych podstron, nowych serwisów, które powstają, mamy do czynienia obecnie. Jest to potworna liczba, potworna. Niektórzy generują dziennie treści idące w tysiące. To można cały proces zautomatyzować sobie. Nie polecam tego robić. Nie tylko z uwagi na jakość tego kontentu, ryzyko, ale też tutaj odniesienie prawne, ponieważ ta treść bazuje na innej. Często te narzędzia, albo przynajmniej są w stanie te treści bezpośrednio niemal kopiować. Można nawet namierzyć skąd ta treść pochodzi, więc jest to takie troszeczkę ryzykowne. I Google wydaje się, że wypowiedziała temu wojnę. Zresztą nie bardzo chyba było inne wyjście, ponieważ też jak się spojrzy oczami takiej osoby, która działa w tym temacie dosyć mocno, na pewne wyniki wyszukania powstaje bardzo dużo stron. Już chyba wcześniej nawet powstały, ale teraz ten proces się bardzo zintensyfikował, bo skalowalność tworzenia kontentu bardzo skoczyła do góry. Tych stron pojawia się tak dużo. Nie mają one aż takiej dużej wartości. Często mijają się z faktami niestety, a oczywiście uogólniam. I to też zależy od niszy. Natomiast autorzy tych serwisów często są nieujawnieni na stronie kompletnie. Nie da się znaleźć konkretnej osoby powiązanej z tym portalem, ale też nie przywiązują uwagi do faktów, bo dzisiaj liczą się liczby, liczą się konwersje, czy liczy się monetyzacje tych serwisów. Też nie ukrywajmy, ten biznes staje się coraz trudniejszy, szczególnie w kontekście zmian, które Google wprowadza na wynikach wyszukania. Pewnie każdy z Was zauważył, że sporo tych wyników to są bezpośrednie odpowiedzi, więc często nawet nie trzeba wchodzić na stronę internetową, zobaczyć reklam, kliknąć gdzieś, czy już nie mówiąc o dokonaniu rezerwacji. Można tę odpowiedź dostać bezpośrednio w SERP-ach, czyli zadajemy pytanie i mamy odpowiedzi. Mało tego, mamy też odpowiedzi pytań powiązanych, które też nas mogą interesować, więc tak naprawdę na jednej stronie z wynikami Google'a możemy poznać wszystkie nasze odpowiedzi. Możemy dostać wszystkie odpowiedzi na nurtujące nas pytania z danego tematu. No i to powoduje, że też monetyzacja spada, spada ilość ruchu, spadają konwersje oczywiście. Dlatego z jednej strony rozumiem twórców, a z drugiej też, też rozumiem Google'a, bo trudno sobie obecnie wyobrazić internet z tą skalą treści, która często nie jest zgodna z rzeczywistością, powstaje każdego dnia tego w takiej masie, że to nie może funkcjonować w ten sposób i te wyniki stają się niestety coraz gorsze. Być może tego też nie każdy zauważa, to czy dana strona jest autentyczna, czy nie, ale wielokrotnie po prostu te rzeczy, które tam prezentują nie zgadzają się, są poprzekręcane nazwy, poprzekręcana lokalizacja i tak dalej. W każdym razie obecnie obserwujemy trend, że strony na pewno dotyczące tych rynków zagranicznych, anglojęzycznych mocno oberwały. Zobaczymy, czy to pójdzie też dalej w kierunku Polski. Część osób oczywiście jak zawsze mówi, że nie jest tym dotknięta i że przykładają się do jakości tych dostarczanych treści, to znaczy tutaj dokładają proces sprawdzania faktów, redagowania tego. Natomiast na razie bym nieco z dystansu na to patrzył. Zobaczymy, jaki będzie efekt. No ja osobiście prognozowałem jeszcze jakiś czas temu, że linki stracą na wartości proces całego link buildingu na korzyść kontentu. Natomiast AI sprawił, że ten kontent też już przestaje być wyznacznikiem jakości danej strony. Zobaczymy, w którą stronę to pójdzie. Ja ze swojej strony nie mogę się doczekać. Mam też trochę testów zaczepionych na różne scenariusze, także postaram się do tego wątku jeszcze wracać. Tymczasem jeszcze, żebyśmy mieli trochę bardziej pełny ten temat AI i wykorzystania tego, to w ramach różnych narzędzi, ale też i bezpośrednio korzystając z OpenAI możemy sobie już generować obrazki. Ja to akurat robię z wykorzystaniem Jaspera. Jak będziecie chcieli się zapisać, to gdzieś tam linka też zostawię. To można już generować obrazki. Czy to jest etyczne, czy nie, nie będę w to wchodził. One oczywiście bazują na innych obrazach, natomiast też tworzy się zupełnie nowy obraz na bazie tych, które istnieją już i są w internecie. Działa to póki co jeszcze tak sobie, zwłaszcza kiedy chcemy wygenerować twarz danych osób. Tu mocno ten algorytm kuleje. Natomiast w jakichś tam takich bardzo ogólnikowych rzeczach, zwłaszcza w tematyce fantasy, tam gdzie, wszędzie tam, gdzie nie odwołujemy się do rzeczywistych obiektów, rzeczywistych twarzy czy osób, czy na przykład rzeczywistych punktów istniejących w świecie. Działa to dosyć dobrze, zwłaszcza w takich malarskich rzeczach artystycznych działa to super. Czasem takie rzeczy są po prostu trudne do wyobrażenia, czy stworzenia, czy wymyślenia. I cóż, to również polecam Wam przetestować. Najłatwiej to zrobić w ramach takiego narzędzia Jasper. Zostawię Wam link. Jeśli ten format Wam się spodobał, to myślę, że będziemy to kontynuować w przyszłości. Kolejne wątki. Dzisiaj chciałem tylko tak krótko zajawić temat. Może zbyt specjalistycznie, ale zobaczymy jaki będzie feedback z tego. No i cóż, trzymajcie się. Cześć. I jeszcze post scriptu. Przepraszam za cięcie, a tu telefon nieustannie dzwonił, stąd potrzebne były te wszystkie przerywniki. Mam nadzieję, że następnym razem to poprawimy. Dzięki.